<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=Pomie, ktrego nie ugasi adna sia> 
<author_1=Z. Artymowska> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="12">
<date=1952-12-10>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Wbrew zabiegom przedstawicieli mocarstw kolonialnym Zgromadzenie Oglne ONZ przyjo rezolucje grupy pastw azjatyckich i arabskich, potpiajc dyskryminacj rasow w Unii Poudniowo-Afrykaskiej. Rezolucja przyjta zostaa 35 gosami (w tym  krajw obozu pokoju) przy 23 wstrzymujcych si od gosu. Jest to kolejna ilustracja faktu, e na obecnej sesji ONZ bardziej ni kiedykolwiek, a take ostrzej znacznie ni na poprzedniej sesji, ujawniy si gbokie sprzecznoci midzy metropoliom i koloniami, ujawnia si rosnca opozycja wielu krajw wobec coraz bardziej izolowanej grupy kolonizatorw i ich najwierniejszych sug.
Przez wszystkie komisje ONZ przewija si silnym nurtem problem prawa narodw do samostanowienia do decydowania o swym losie  prawa do wolnoci, rozwoju politycznego, ekonomicznego, spoecznego i kulturalnego.
Szczeglnie ostr porak poniosy pastwa kolonialne w komisji spoecznej, gdzie dyskutowane byy dwie rezolucje przedoone przez komisje praw czowieka. Jedna z nich domagaa si, aby czonkowie ONZ uznali prawo narodw do samostanowienia i aby zagwarantowali to prawo narodom kolonialnym i zalenym. Druga z nich dotyczya przekazywania zwizanych z urzeczywistnieniem tego prawa informacji z terenw zalenych.
Jak niewygodna, jak nienawistna bya ta dyskusja dla pastw imperialistycznych pokaray ich wystpienia. Trzeba byo widzie jak wili si delegaci tych krajw, jak zabiegali w kuluarach i na specjalnych konferencjach, aby nie dopuci do uchwalenia tych rezolucji. Trzeba byo sysze cyniczne wywody delegatki USA pani Roosevelt, ktra dowodzia, e samookrelenie ,,jest procesom demokratycznym wobec czego nie mona go...narzuca krajom kolonialnym, gdy byoby to sprzeczne z... demokracj. W podobnym duchu wystpowali delegaci Anglii, Francji, Holandii, Belgii. Podobnie wystpowali niektrzy gorliwi obrocy
kolonializmu w rodzaju Spendera, ktry z ministra spraw zagranicznych Australii awansowa na ambasadora w Waszyngtonie i zajmuje si obecnie spiesznym przeksztacaniem swego kraju i protektoratu angielskiego w amerykaski.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper> 

